Tej wiosny na naszym miejskim ogrodzie trzy gatunki ptaków założyły gniazda.
Mazurki już od kilku lat mieszkają w styropianie przy rynnach dachowych.
Sroka w lichym gnieździe na świerku wysiaduje swoje jaja i pisklaki.
A niedawno przy naszym warzywniaku odkryliśmy "zaczarowane" drzewo mirabelki. Dlaczego "zaczarowane" bo słychać z niego piski pisklaczków sikorki sosnówki. Ptaki nieustannie krążą, zdobywają pożywienie i wpadają do środka dziupli. Co się wtedy tam dzieje, jaki pisk.
Oj jakże chcielibyśmy zobaczyć jak będą opuszczać gniazdo. Spokojnie szanujemy ich prywatność. Niech zdrowo rosną. To tu w tym serduszku na dnie mieszkają małe sosnóweczki. A mali przyrodnicy obserwują je i nadsłuchują czy pień drzewa nadal śpiewa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz