Kto jedzie w góry w czasie egzaminu 8-klasisty, ten kto jest z niego zwolniony. Koledzy trzymamy za Was kciuki. To było bardzo potrzebne Młodemu. Odpocząć od szkolnego zgiełku, nerwów i rannego wstawania. Miał to być dłuższy pobyt, ale wyszło jak wyszło. W poniedziałek po matematyce kamper parkuje pod szkołą. Z plecakiem choć wypełnionym książkami wyruszamy w góry.
Przystanek 1 Szczawno Zdrój. Jakże nie zahaczyć o sanatorium Zuch.
Śpimy na parkingu dla kamperów.
Przystanek nr 2. Sztolmie Walimskie.
Młody od jakiegoś czasu interesuje się historią dlatego staramy się aby taka podróż była dla niego ciekawa. Sztolmie Walimskie to jeden z siedmiu podziemnych kompleksów Riese. Musieliśmy się podzielić bo pies nie mógł iść za to pomógł w robieniu obiadu.
Po zwiedzaniu jedziemy w góry. Jutro wędrówka już po górach.
Przystanek nr 3. Góry Sowie - Jugów. Bardzo przyjemny spacer. Pogoda piękna, krajobraz zapierający dech. Akumulatory naładowane.
Przystanek nr 4. Jedlina Zdrój.
Przystanek nr 5 - Jezioro Bystrzyckie
Ostatni punkt programu Jezioro Bystrzyckie.
Czas do szkoły. I choć suma summarum okazało się, że piątek po egzaminach był lekkim dniem, trzeba było na niego wrócić.


























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz